Najpierw pojawia się jeden przedmiot, jedno zdjęcie, jeden obrazek, dla którego miejsce w naszym domu na pewno się znajdzie. Potem, nie wiadomo skąd i od kogo, zaczynają przybywać następne i choć to nieraz drobiazgi, to przestrzeni dla nich zaczyna brakować. Po pewnym czasie nasz mały zbiorek rozrasta się w dużą kolekcję, bardzo często ciekawą, wartą wyeksponowania. No i zaczyna kłopot.
Jak i gdzie ją umieścić, by cieszyła oczy, jednocześnie nie zawadzając i nie przeszkadzając domownikom?
Architekt przygotowując projekt domu szuka korzystnych rozwiązań i ekonomicznych materiałów, my również musimy dobrze i rozsądnie zaplanować miejsce dla swoich zbiorów, by stanowiły ozdobę wnętrza, a nie dokuczliwą zawalidrogę.
Przedstawiamy kilka pomysłów, które,być może, pomogą kolekcjonerom sprawić, by aranżacja wnętrz była komfortowa i atrakcyjna.
Niewielkie rzeźby można wyeksponować w interesujący sposób. W podświetlonej gablotce, za matowym szkłem, umieszczamy część z nich, zaczynają tworzyć wtedy intrygujące cienie. Pozostałe, już poza szafką, ale w jej bezpośrednim sąsiedztwie, jednoznacznie wiążą się z tymi cieniami. Gdy znudzi się nam ten układ, robimy wymianę figur.
Zbiory miniaturowych figurek lub przedmiotów można rozstawić na półkach we wnęce ściany. Nieco większe znajdą miejsce na szerokim parapecie. Jeżeli kolekcja obejmuje również rysunki związane tematycznie ze zbieranymi przedmiotami, to aby podkreślić spójność aranżacyjną, można oprawić je w drewniane ramy i powiesić wokół półek. Dobrze wygląda łączący się z całością przedmiot o charakterze użytkowym, który pełni rolę wizytówki całego zbioru.
Kiedy jesteśmy posiadaczami ciekawych okazów przyrodniczych np. muszli czy innych rzeczy takich jak stare sztućce czy cygara, to dobrym miejscem dla nich będzie. . . stolik kawowy. Jego konstrukcja to rodzaj płaskiego pudła na nóżkach, przykrytego szklanym blatem. Pod nim jest sporo przestrzeni , w sam raz na nieduży zbiorek. Interesująco wyeksponowany będzie niewątpliwie piękną dekoracją.
A co zrobić ze zdjęciami, gdy na ścianach nie ma już ani jednego centymetra wolnej przestrzeni?
Pomysłowym rozwiązaniem może być wykonany przez stolarza parawan. Jego skrzydła są zrobione z desek i wyglądają jak zwielokrotniona rama obrazu. Umieścić tam można sporo zdjęć, a sam mebel staje się niezwykle przydatnym sprzętem.
Stare klucze można powiesić w równych rzędach i odstępach. Dzięki temu i mocnemu kontrastowi przedmiotów na białej ścianie cała kompozycja zyskuje ładny rytm i harmonię.
Wraca do łask zastawa typowa dla lat 70-tych ubiegłego wieku. Wyeksponowane jak obrazy talerze świetnie wyglądają w kuchni czy jadalni połączonej z salonem, a nawet w przedpokoju. Wystarczy uporządkować je według jednej cechy np. ten sam kolor i powiesić na neutralnym tle.
Bardzo często nasze zbiory obejmują niezwykle oryginalne przedmioty. Dla części z nich znakomitym miejscem jest ogród. Szczególnie, gdy stanowią jego nierozerwalną część, a warunki atmosferyczne nie mają większego znaczenia, np. kolekcje ogrodowych konewek czy metalowych rzeźb (aranżacje ogrodów).
Natomiast jeśli planujemy budowę domu jednorodzinnego, a jesteśmy właścicielami naprawdę interesującego lub cennego zbioru, to wybierajmy taki projekt domu, w którym ukochana kolekcja znajdzie odpowiednie, pokazujące jej całe piękno miejsce.
Podobne wpisy: